Ostatnio na blogu

Pani od muzyki
with Brak komentarzy

Zapach dzieciństwa to zapach kalafonii. Pył strząsany ze smyczka roztaczał wokół piękną, niepowtarzalną woń. Zawsze miałam nadzieję, że gruba warstwa twardej żywicy nałożona na włosie zapewni piękniejszy dźwięk. Niestety nawet mnie nie satysfakcjonowało to, co wydobywało się z instrumentu o … Czytaj dalej

PUK, PUK – tu głodny zamożny
with Brak komentarzy

– Kochanie – a może zaprosilibyśmy na święta sąsiadkę? Ona została z trójką dzieci sama i domyślam się, że nie jest jej łatwo. – Toć ma alimenty i pińcet plus na dzieciaki, a jak jej nie starcza to niech to … Czytaj dalej

Między szufladami
with Brak komentarzy

Dawno nie pisałam… może dlatego że szukałam miejsca w szufladzie? A nie ma takiej szuflady, w której się mieszczę. Dziś wysłuchałam ciekawego wystąpienia i postanowiłam zasiąść do klawiatury. Tym razem pianino zostawiłam w spokoju i dopadłam do klawiatury komputerowej. Wszystko dlatego, … Czytaj dalej