Pod lupą

with Brak komentarzy
Świat jest w stanie wojny. Ktoś lub coś decyduje o tym, kiedy i jak powinniśmy kontaktować się z innymi, wskazuje sposób ochrony przed zagrożeniem, a nawet co jest tym zagrożeniem. Za zamkniętymi drzwiami słychać różne reakcje na zastaną sytuację:

“Jesteś nieodpowiedzialny! Nie szczepiąc się, zagrażasz innym.”

“Nie wierzę w tę szczepionkę, ale muszę to zrobić, bo nie zobaczę córki, która mieszka za granicą.”

“Dopiero co babcia zmarła, a ty urządzasz sobie z kolegami koronaparty?”

“Lekarz powiedział, że warto.”

“Gdybyś była w mojej sytuacji – zrozumiałabyś.”

“Za komuny się nie poddaliśmy to i teraz się nie poddamy!”

“Mam siedemdziesiąt lat kochana – teraz to decyzja należy do mnie.”

“Boję się”.

Ktoś płacze, ktoś krzyczy, często dom wypełnia się ciszą nie do zniesienia. Zza masek wystaje tylko tyle, na ile pozwala poczucie bezpieczeństwa. A tymczasem oddalamy się od siebie. Każdy widzi to, co kryje się za jego własnymi okularami, wierząc, że widzi lepiej od innych.

“Trzeba by wyrzec się moralnego osądzania kogokolwiek. Nikt nie odpowiada za to, czym jest, nie może też odmienić własnej natury. To jasne jak słońce, wszyscy to wiedzą. Dlaczego zatem kadzić lub oczerniać? Dlatego, że żyć, to oceniać, wydawać sądy, a powstrzymanie się od nich wymaga – jeśli nie jest wynikiem tchórzostwa – ogromnego wysiłku.”

Emile Michel Cioran

Przykładam lupę do siebie. Widzę tyle, ile mogę zobaczyć tu i teraz. Może za chwilę dojrzę więcej, może mniej. Nie chcę sobie kadzić ani się oczerniać. Widzę wyraźniej, że robię to w stosunku do innych i szukam odpowiedzi na pytanie: “czy da się tego uniknąć?”. Dziś znajduję taką odpowiedź:

“Miłość pokazuje nam, kim chcemy być. Wojna pokazuje, kim jesteśmy.”

Kristin Hannah
Teraz widać jak pod lupą, po jakie okulary sięgamy chętniej. Moje nie są lepsze, ani gorsze od innych. Kiedyś założyłam je i poczułam się bezpieczniej. Zmieniałam i nadal zmieniam szkła, ale najczęściej patrzę przez te “pierwsze”, nawet wtedy, kiedy o tym nie wiem. Czy kiedyś odważę się je zdjąć? Co się wtedy okaże?
*Źródło zdjęcia: SplitShire z Pixabay

Zostaw komentarz