Alkohol jest dla ludzi… niepijących
with Brak komentarzy

To było kilka dni przed moimi czterdziestymi urodzinami. Minęło kilkanaście miesięcy od kiedy mąż zdecydował, że się wyprowadza i ponad dwadzieścia lat od dnia, kiedy zrobił to mój ojciec. Tata nie stronił od wódki, więc za partnera życiowego wybrałam takiego, … Czytaj dalej

Pod lupą
with Brak komentarzy

Świat jest w stanie wojny. Ktoś lub coś decyduje o tym, kiedy i jak powinniśmy kontaktować się z innymi, wskazuje sposób ochrony przed zagrożeniem, a nawet co jest tym zagrożeniem. Za zamkniętymi drzwiami słychać różne reakcje na zastaną sytuację: “Jesteś … Czytaj dalej

Uważaj o co prosisz, bo będzie ci dane
with Brak komentarzy

To była jedna ze zwykłych niedziel z obiadem u mamy. Siedziałam w fotelu, ciesząc się smakiem zjedzonego rosołu. Miałam na sobie moją ulubioną tunikę z łapaczem snów. Było mi wygodnie i ciepło. W mieszkaniu mamy zawsze było jasno – okna … Czytaj dalej

Prawo miłości
with Brak komentarzy

Czekałam na Ciebie całe życie. Kiedy byłam mała, wyobrażałam sobie jak będziesz wyglądać. Liczyłam, że u Ciebie zawsze znajdę schronienie. Chciałam odwzajemniać się tym samym – byciem najbliższą istotą pod słońcem. Tylko jeden raz nie żałowałam, że Cię nie ma. … Czytaj dalej

Grudniowe noce, zimowe noce
with 2 komentarze

Pierwsze dni zimy 2020 spędzam daleko poza poprzednim domem. Do tej pory moje święta pachniały świerkiem, piernikami, barszczem i bigosem od sąsiadów. Bywało, że zdarzał się cud, a wtedy za oknem było biało od śniegu. Wyciągałam wszystkie płyty z kolędami, … Czytaj dalej

03:57
with Brak komentarzy

Zachwycająca wyspa. Piękna dama. Przystojny żeglarz. Melodia wolności sączy się spokojnie na morzu i na lądzie. C’est Magnifique? Wspaniale? Jest 3:57. Nie śpię. Słucham. Myślę. Wczoraj dowiedziałam się o nowej aplikacji na telefon, która “ma na celu ochronę zdrowia” i … Czytaj dalej

Granice marzeń
with Brak komentarzy

… czyli o tym, jak rozłożyły mnie na łopatki krzesła ogrodowe z podłokietnikami. – Super, że się tam powoli urządzacie, wyobrażam sobie  co czujecie. – Kupiliśmy dziś meble do ogrodu – jestem zachwycona. Niby nic: są zwykłe, drewniane ale dla … Czytaj dalej

Przyjaciółka
with Brak komentarzy

Leżałam z zamkniętymi oczami. Jej dłonie oplotły moją czaszkę. Poczułam ciepło w środku głowy, a pod powiekami zobaczyłam barwy. Najpierw jasny kolor, który rozpraszał się powoli jakbym wciągała go falą do wewnątrz. Potem biało-seledynowy, który po dłuższej chwili przeszedł w … Czytaj dalej

Max
with Brak komentarzy

Byłam ciekawa co oznacza nasz pierwszy, portugalski adres: rua Maximano de Sousa 39. Kiedy poszliśmy na obiad w sercu wyspy, na jednej ze ścian budynków zobaczyłam postać z mikrofonem i tekst piosenki. Nad nim widnieje nazwisko z adresu. Szybko sprawdziłam … Czytaj dalej

Rezydentka
with 7 komentarzy

Kupiłam dom. Pierwszy w życiu dom. Nie mieszkanie – część domu. Z ogrodem. Tu, nazywa się to apartament. Kiedy notário odczytał wszystkie dokumenty, podał mi dłoń i usłyszałam: “Now, you are resident of…” (tu padła nazwa wyspy na której zamieszkałam). Kolejny … Czytaj dalej

1 2 3 4 9